This website belongs to Coral Club Independent Distributor and contains materials from the official website of Coral Club.

The content of this site is for informational purpose only and it is not indented to provide any medical advice, diagnose or treatment.

© 2018 Copyright coralchoice.com

    All Rights Reserved.

Jeśli chcesz być bogaty, studiuj bogatych ludzi

Jeśli chcesz być zdrowy, studiuj zdrowych ludzi. 

Anonim

Poniżej kilka hostorii od naszych Klubowiczów.

Dołącz do nas i napisz własną historię.

A po co nam okulary i ból brzucha?

Witam państwa serdecznie. 

Na wstępie chciałam powiedzieć kilka słów o chorobach moich i moich dzieci. 

Moim największym problemem były jelita. Bóle, które mnie atakowały nie dawały mi normalnie funkcjonować ani pracować. Ból był po prostu nie do zniesienia. Jelita skręcało mi na prawo i na lewo a tabletki przepisywane przez kolejnych lekarzy nie pomagały. Kilka razy zmieniałam ich a co następny to była inna diagnoza, nikt nie potrafił mi jednoznacznie stwierdzić jaka jest przyczyna tych bóli. 

Na domiar tego wszystkiego moje dzieci (teraz - starsza 11 lat, młodsza 7 lat) miały dość pokaźną wadę wzroku. Starsza ( +4; +4,5 ) a młodsza ( +8; +9 ) dioptrii a dodatkowo młodsza miała ogromnego zeza. Wędrowaliśmy od przychodni do przychodni a rezultatów nie było. Doszło do tego, że pani okulistka już chciała zapisać na termin operacji (młodsza) na zeza. Wzrok (zwłaszcza tej młodszej ) był katastrofalny, wieczny płacz, bo nić nie widzę, a to za ciężkie okulary, a to znowu oczko zaklejone ( na zeza ), problemy z oglądaniem bajek ( książek ) i taka codzienna walka o „normalność”, bo bez okularów nie była w stanie wykonywać prostych czynności nie wspominając o przemieszczaniu się. Zdarzało się jej nie trafić w drzwi. Ciągle była posiniaczona. Byłam zrozpaczona . 

Wtedy to dowiedziałam się o bardzo ciekawych ludziach, którzy pokazują jak zdrowo żyć, żeby organizm nasz wziął sprawy „w swoje ręce” i zaczął sam zwalczać swoje „ułomności”, pokazali, że nasz organizm to fantastyczna maszyna, która sama wie co zrobić żeby się „naprawić”, wystarczy dać mu odpowiedni budulec. Dzięki odpowiedniej diecie, odpowiedniej wodzie i odpowiednimi naturalnymi środkami i poprzez ćwiczenia korygujące ich zdrowie powoli wracało do normy. A i ja czułam się coraz lepiej. Nasze dzieci z dnia na dzień stawały się coraz pogodniejsze a iskierka błyszczała w oczkach. Po niedługim czasie obydwie odrzuciły okulary, bo im przeszkadzały. Do tego skończyły się problemy z odparzeniami i częstymi chorobami, które męczyły młodszą córkę. 

Dziś już wiem, że ta droga którą obrałam była tą właściwą choć początki były trudne. Córki widzą fantastycznie, obie chodzą do szkoły i uczą się bez pomocy okularów, ja wróciłam do pełni formy , aż chce się żyć. Problemy moje z jelitami odeszły w zapomnienie. Dziś jak widzę moje dzieci pełne radości mogę pełna optymizmu patrzeć w przyszłość. Warto było pójść tą drogą i usłyszeć te słowa z ust córek MAMO MY JUŻ WIDZIMY !!! KOCHAMY CIĘ !!! 

Lidia S.